post

Więźniów pocieszać – uczynek miłosierdzia względem ciała

„Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy” (KKK 2447)

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia metropolita katowicki odwiedził osadzonych w areszcie śledczym w Katowicach. Zgodnie z wieloletnią już tradycją w więziennej kaplicy odprawił dla nich Mszę św.

Nawiązując w homilii do tajemnicy przeżywanych Świąt, abp Skworc stwierdził, że „Boże Narodzenie to wyraz pamięci Boga o człowieku”. – Przez Boże Narodzenie doświadczamy bliskości Boga. Bez względu na to kim jesteśmy i co zrobiliśmy. Pan Bóg jest zainteresowany losem człowieka, który nie jest mu obojętny. Bez względu na to kim człowiek jest i co zrobił, dla Boga jest ważny – zapewnił abp Skworc

Jednocześnie zachęcił osadzonych do przyjmowania Chrystusa do swojego życia. – Chcę, abyście wiedzieli, że Bogu na was zależy. Bez względu na wszystko. Spróbujcie Bogu na tę jego miłość odpowiedzieć poprzez refleksję nad własnym życiem, poprzez pogłębianie relacji z Chrystusem. Chrystus wyzwala z grzechów – dodał metropolita katowicki.

Abp Skworc przypomniał historię św. Szczepana, pierwszego męczennika, wspominanego w liturgii 26 grudnia. – Pamiętajcie, że w każdym miejscu i w każdy czas, można świadczyć o Jezusie. Zachęcam was, abyście świadczyli o Chrystusie i do niego się przyznawali. Chrystus prowadzi nas do wolności, do tej wewnętrznej wolności. Ona wydaje się być w życiu człowieka najważniejsza. Chodzi o to, aby człowiek był wolny od uzależnień, od grzechów i aby był w relacji z Bogiem przez Jezusa Chrystusa – dodał na koniec metropolita katowicki.

Zapytany o tradycję świątecznych Mszy św. w katowickim areszcie śledczym, abp Skworc podkreślił, że są one dopełnieniem duszpasterstwa podejmowanego regularnie w tym miejscu. – My jako wyznawcy Chrystusa, jako Kościół chcemy pamiętać o człowieku niezależnie od tego, w jakiej sytuacji się znalazł. Wydaje się, że sytuacja człowieka osadzonego w areszcie śledczym, kiedy właściwie jeszcze jest cały proces dochodzenia do prawdy o nim, o tym, co zrobił, ta sytuacja jest szczególnie trudna i warto być z tymi ludźmi, aby się z nimi pomodlić i powiedzieć, że blisko jest Chrystus – Ten, który wyzwala – tłumaczył obecnym dziennikarzom metropolita katowicki.

Przypomniał, że archidiecezja katowicka gwarantuje opiekę duchową osadzonych poprzez posługę kapelana, który odprawia Msze św. w każdą niedzielę i jest do dyspozycji osadzonych.

– Każdy, kto jest osadzony w areszcie śledczym czy zakładzie karnym dobrze wie, jaka jest waga odwiedzin, zwłaszcza w okresie świątecznym. Na pewno ta wizyta księdza arcybiskupa w drugi dzień świąt to wydarzenie bardzo ważne dla osadzonych. Pokazuje im, że nie są sami. Arcybiskup przynosi im słowo nadziei związane z Bożym Narodzeniem i jednocześnie zapewnienie o modlitwie. Jest też znakiem i potwierdzeniem, że Chrystus, który się narodził w Betlejem, jest darem dla wszystkich, którzy zechcą go przyjąć. – powiedział ks. Marek Zyzak, kapelan aresztu śledczego w Katowicach.

Święta Bożego Narodzenia spędzone w areszcie z daleka od bliskich, od rodziny to bez wątpienia trudny czas dla osadzonych. – Miałam widzenie w niedzielę. Przeżycie było niesamowite i bardzo smutne. Spotkałam się z córką i z mężem. Staraliśmy się spędzić te godzinę najlepiej, jak się dało. – powiedziała po Mszy św. jedna osadzonych. 

W dowód wdzięczności abp Skworc otrzymał od osadzonych własnoręcznie wykonany obraz, przedstawiający scenę Bożego Narodzenia. 

Świąteczna Eucharystia w areszcie śledczym jest wieloletnią tradycją w archidiecezji katowickie.. Rozpoczął ją abp senior Damian Zimoń i kontynuuje ją aktualny metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. We Mszy św. uczestniczyła grupa osadzonych wraz z dyrekcją i pracownikami katowickiej instytucji.

źródło: https://archidiecezjakatowicka.pl